Moim zdaniem artukuł jest naprawdę świetny, zwłaszcza dla laika w kwesti Japonii (mojego pokroju :-). Sam jestem szczęśliwym posiadaczem "białej japońskiej tropedy". O tym ile lat ma moja tojka wspominać nie bedę, ale ostatnio miała karoserię w renowacji i kiedy padło pytanie "... to na jaki kolor malujemy?" większych dylematów nie było. Co do sposobu jazdy to chyba w każdym kraju kierwocy uważaja się za najlepszych przyrównujac resztę do dyletantow itd, itp.
Wystarczy spojrzeć na swoje podwórko, gdzie słynne jest powiedzenie "...Polak potrafi..."
Bardzo ciekawe spojrzenie na temat. Niecierpliwie czekam na następne!