"powtarzające się gdzie indziej informacje, że rowery są w Japonii bezpieczne jak bogaty pod komisariatem"?
Gdzieś Ty znalazł taką informację?
Każda strona opisująca ten temat powie Ci, że rowery i parasolki to w Japonii "własność wspólna".
Apropos kolorów, to ostatnio zapytałem nasz program drążący wiedzę w sieci dlaczego Japończycy lubią białe samochody. Padło kilka praktycznych powodów:
1. przy szarówce i w nocy są bardziej widoczne, czyli bezpieczniejsze
2. nie widać tak na nich brudu
3. można je łatwiej odsprzedać i za większą sumę, bo jest na nie więcej klientów
4. jest to kolor "bezpieczny" - na ślub, pogrzeb, na wycieczkę i do pracy
5. nie jest podatny na zmiany mody - fiolet może być passe już w przyszłym sezonie
i jeden niepraktyczny:
1. w japońskiej kulturze zawsze biały był lubiany, był oznaką dobrobytu (każdy opalony to w Japonii "wieśniak"), ryżu i białego rybiego mięsa. Oczywiście na długo zanim biała twarz pojawiła się na Wyspach.