Iwonko i Bartku, od kiedy przywrócono prąd w naszym mieście jestem w stałym kontakcie z rodziną i przyjaciółmi z Polski, ale na chwilę wpadam i tutaj. Nie znam języka na tyle dobrze, aby zrozumieć, co o Oicie podaje japońska telewizja, ale od początku z całego serca trzymam kciuki za Wasze bezpieczeństwo i spokój. Będę tu do Was zaglądać z nadzieją, że dacie jakiś znak.