W kwietniu uczestniczyłam w objętych patronatem ambasady spotkaniach polsko-japońskich, jednak dzięki temu artykułowi właśnie dowiedziałam sie więcej. 私はあなたに感謝:) Muszę zapamiętać: milczeć!... Mam kilkoro Przyjaciół w Japonii, ale z powodu swojej europejskiej otwartości właśnie jednego straciłam i teraz bardziej rozumiem, dlaczego:( Będę się starać respektować obowiązujące wśród Japończyków zasady, ponieważ zależy mi na moich Przyjaciołach, zwłaszcza na Minechi, która ku mojej radości nazywa mnie siostrą, i na Jej Bracie♥;*
Jest okazja, więc dodam, że Zen-on jest w błędzie, jeśli rzeczywiście myśli, że kobiety w Japonii wiodą spędzają czas przede wszystkim na rozrywkach! Owszem, życie kobiet niezamężnych jest beztroskie, czasem aż do przesady. Jednak kobiety zamężne nie tylko zajmują się domem, ale też poświęcają mnóstwo czasu pomaganiu w nauce swoim dzieciom, zwłaszcza synom. W Polsce wymagania wobec uczniów bezdyskusyjnie są bardzo duże, jednak nie aż tak bardzo, jak w Japonii...
Mogłabym tak pisać i pisać, cóż, mam motywację do dowiadywania się coraz więcej;D Nie mam wątpliwości, Japonia nie jest "krainą sielską, anielską", zwłaszcza, że żadna odmienność, także etniczna, nie jest tam odbierana z entuzjazmem;) Jednak mogłabym zostać kolejną Polką w Japonii choćby dziś:)))
Jeszcze raz dziękuję za ten artykuł!