Więc ("nie zaczynamy zdania od 'więc' " :D) powtarzające się gdzie indziej informacje, że rowery są w Japonii bezpieczne jak bogaty pod komisariatem, można między bajki włożyć? Hmm, ciekawe... Tym razem nie polemizuję z Zen-onem, zdaje się, że rzeczywiście za dużo mitów o Japonii krąży. Albo za dużo turystów zza granicy po Japonii krąży;D - przepraszam^^, przypomniał mi się dowcip o krasnalu, co to m i a ł taką śliczną latarenkę...;)
Znów dużo zdjęć, dziękuję. Ale, ale!^^ -> widzę jeden samochód nie wpisujący się w obowiazującą gamę kolorów, jakiś rewolucjonista się wyłamałXD