Można się pogubić, czytając dokładnie i artykuł, i komentarze.
Przy okazji - namiar zapisany przez Kaburę jest nieprzydatny, nie można wyświetlić strony:(
I - poznałam p.J.Bator podczas jednego ze spotkań polsko-japońskich. Wszystko, co mówiła o Japonii, wydaje się wiarygodne i pasuje do tego, czego dowiedziałam się z innych źródeł. Hmm... Jeśli autor komentarza jeszcze tu wpadnie, proszę o uściślenie, w jakich konkretnie kwestiach jego zdaniem jest ona nierzetelna. A może po prostu chodzi o Wasze odmienne punkty widzenia? Często ile ludzi, tyle opinii, prawda?:)
Kanciaste samochody są okrrropnie nieładne, a biały kolor - niepraktyczny. Ale podobnie jak o gustach, o priorytetach też nie ma sensu dyskutować. Rozbawił mnie komentarz pod zdjęciem komisu: "feeria barw" - dobre, dobre!:D